Polacy mieszkający za granicą

Polacy  mieszkający za granicą

 

Naciągacze, oszuści, zazdrośni, niewypłacalni, zapatrzenie w siebie, czy Polacy mieszkający za granicą naprawdę tacy są? Dziś dowiecie się jaka jest prawda o Polakach przebywających na emigracji. Zapraszam.

Uważaj na Polaków, zwłaszcza tych, którzy mieszkają od dłuższego czasu za granicą. Oni nie chcą Tobie pomóc, lecz oszukać. Wszędzie widzą dla siebie interes. Nie robią nic bezinteresownie. Polak, Polakowi wilkiem. Te, oraz wiele innych negatywnych opinii na temat rodaków mieszkających za granicą, słyszałam jako początkująca mieszkanka Wiednia.

Jacy są naprawdę Polacy mieszkający za granicą?

Panuje pewien stereotyp Polaka za granicą, który nie chce swojemu rodakowi pomóc, chce innym zaszkodzić, aby ktoś nie miał lepiej od niego samego. Ale czy tak naprawdę jest, czy Polacy przebywający za granicą są względem siebie tacy negatywni?

Tak i nie. Owszem jest wielu Polaków, którzy po zarobieniu pierwszych pieniędzy w obcej walucie obrastają w piórka i zadzierają wysoko nos. Nie są pomocni wobec nowo przybyłych rodaków, jedynie pozorują chęć bycia pomocnym. Są i tacy, którzy uważają że nowo przybyłego rodaka, który nie orientuję się jeszcze w obcej rzeczywistości, można troszeczkę naciągnąć, oszukać, najczęściej finansowo. Niestety wielu Polaków przebywających na terenie Austrii, namiętnie wykorzystuje profity socjalne, jakimi dysponuje Austria. Przepracują rok i mogą być bezrobotni, a po upływie sześciu miesięcy mogą przebywać na tzw. Notstandshilfe <– po 6-ciu miesiącach na bezrobociu, osoba bez pracy dostaję pieniądze na zaspokojenie podstawowych potrzeb, wypłacane jest to na czas nieograniczony. Dla niektórych jest to może obraz „raju”, dla mnie wręcz przeciwnie. Ale tak jak już wspomniałam w wpisie o powrocie do Polski, planuję osobny post o systemie socjalnym w Austrii.

Ku mojej uciesze jest wielu Polaków, którzy godnie „reprezentują” nasz kraj na obczyźnie. Większość spotkanych przeze mnie rodaków,  to ambitni, pomocni, pozytywni ludzie z których tylko można brać przykład. Myślę, iż minęły te czasy, kiedy Polak, Polakowi wilkiem. Owszem zdarzają się wyjątki, ale ja „je” rzadko spotykam. Zastanawiam się skąd biorą się te negatywne opinie. Dlaczego nie mówi się o tym, jak ktoś mi bezinteresownie pomógł? Czyż nie my sami tworzymy ten obraz „złego”Polaka, lub sami tacy jesteśmy dla innych? Z czego wynika ta niechęć do rodaka, my powinniśmy sobie pomagać nawzajem, wspierać się a nie rzucać kłody pod nogi.

Polacy, których spotkałam za granicą.

Moje doświadczenia z Polakami, którzy mieszkają w Wiedniu są w 99% bardzo pozytywne. Zdarzały się momenty, kiedy ktoś próbował wykorzystać moją naiwność, początkującej emigrantki. Ja w takim momencie odsuwam się od takich ludzi, nie dopuszczam ich do siebie. I na szczęście mnie, żaden Polak nie oszukał (nie licząc drobnego  incydentu, kiedy miały mieć miejsce występy kabaretów z Polski i Pan organizujący imprezę nie pojawił się na miejscu i straciliśmy €70 na bilety).  Osobiście nie spotkałam się, z sytuacją, kiedy rodak działałby ku mojemu niepowodzeniu.

Jest jedna rzecz, która mnie niesamowicie razi, choć bezpośrednio mnie nie dotyka. Na Facebooku są pewne grupy, które zrzeszają Polaków w Wiedniu. Poziom kultury jaki tam panuje jest porażający! Dlatego ja odłączyłam się od jednej z największych grup Polaków w Wiedniu, liczyłam, że czegoś się tam dowiem, jednak jedyne co czytałam to obelgi i krytyka, więc się z tą grupą pożegnałam. Ale czy to dotyczy tylko Polaków mieszkających za granicą, myślę, że nie.  Takie sytuacje, zachowania mają miejsce, nie tylko poza granicami kraju, a przede wszystkim w Polsce, bo tam jest nas najwięcej 🙂

Jeśli ktoś z was, ma w zamiarze wyjechać za granicę i obawia się Polaków, czy też tak jak ja słyszał negatywne opinie na ten temat, niech się nie nastawia negatywnie. Poza granicami Polski, żyje wielu wspaniałych i pomocnych ludzi, którzy nie chcą nikomu zaszkodzić a wręcz przeciwnie. Ja zawsze się cieszę, kiedy, zwłaszcza w pracy spotkam rodaka, od razu czuję taką więź i zaczynam rozmowę po Polsku. Nie rozumiem osób, które wiedząc, że jestem Polką ciągle mówią do mnie po niemiecku, no ale to są właśnie te wyjątki, te zadzierające nosy 🙂

Byłoby o wiele piękniej i milej, kiedy każdy z nas Polaków, mieszkających za granicą, myślał by o innych pozytywnie. Starajmy się dostrzegać to co dobre w innych Polakach, bo jesteśmy z jednego kraju musimy się wspierać.

Ja nie wiem czy to, iż nie spotkałam się ze „stereotypem Polaka „, to po prostu szczęście, czy może moja zasługa. Sama staram się być dla innych rodaków pomocna i nie chcę nikomu zaszkodzić, może to przyciąga do mnie właśnie te osoby z dobrej strony mocy 🙂 Kto to wie.

Tak na koniec dodam, iż Polacy są wszędzie tacy sami, w Polsce, Anglii, Ameryce, Szwecji itd. Zawsze możemy spotkać kogoś, kto chce nam zaszkodzić.  A my Polacy mieszkający za granicą łączmy i wspierajmy się, pokażmy, że Polak nie jest taki zły, sprzeciwmy się tej panującej wśród innych negatywnej opinii.  Jest już nas wielu, ale może być więcej. Przełammy ten stereotyp, bo Polacy mieszkający za granicą, to nie tylko oszuści i złodzieje, to pracowici, ambitni, pomocni ludzie!

Jakie są wasze doświadczenia? Czy zostaliście oszukani przez rodaków, a może tak jak ja macie pozytywne odczucia? Ciekawa jestem jak to jest w innych krajach, jacy są tam Polacy? Podzielcie się swoją opinią.

 

Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia! 🙂

Pozdrawiam

Kasia

 

Related Post

9 myśli na temat “Polacy mieszkający za granicą”

  1. Ja tez nie mam specjalnie zlych doswiadczen z Polakami za granica, wrecz przeciwnie! A mieszkalam w kilku krajach gdzie Polakow jest duzo. Zawsze sie ciesze na spotkanie kolejnego rodaka, z nikim innym nie mozna sobie tak fajnie ponarzekac 😉

  2. Witam, ja niestety nie zgadzam się do końca z Pani wypowiedzią. Wydaj mi się, że nie ma Pani prawdziwego obrazu o polskich rzemieślnikach których to jest najwięcej w Austrii, to ta grupa imigrantów ekonomicznych według mnie tworzy obraz wcześniej wspomnianego stereotypu. Niejedno krotne byłem świadkiem jak zachowują się Polacy wobec innych Polaków jeżeli chodziło o utrzymanie zatrudnienia. Jestem przekonany, iż każdy rzemieślnik który pracował kiedykolwiek w Austii sam doświadczył „prawdziwego” oblicza rodaków. W lepszych leihfirmach trwa nieustanna walka o utrzymanie najlepszych kontraktów, gdzie Polacy wygryzają swoich rodaków nie stosując się do zasad fair play.

    1. Tutaj zgodzę się z Panem, nie mam doświadczenia w kontaktach z rzemieślnikami w Austrii. Choć mój mąż miał przyjemność pracować przez jakiś czas w Leihfirmie i nie ma złych wspomnień z pracy z Polakami, ale szybko uciekł od tego rodzaju zatrudnienia, bynajmniej nie z powodu negatywnych doświadczeń z rodakami. Myślę, że prawdziwego oblicza rodaków można również zaznać w Polsce, nie tylko za granicą. To zależy tylko od nas czy chcemy wśród takich osób przebywać czy nie. Dziękuję Panu za komentarz, cieszę się, kiedy ktoś potrafi wyrazić kulturalnie odmienne zdanie 🙂
      Pozdrawiam serdecznie.

  3. Kasiu uważam ,że karma wraca…😉Jak Ty „kogoś ” dziś traktujesz – „ktoś” potraktuje kiedyś Ciebie ☺️Coś w tym jest…!Pozdrawiam!!!😍

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *