Nowa seria. To polecam!

To polecam. kolczyki ananasy

 

Witam wszystkich po krótkiej przerwie. Dzisiejszym wpisem chcę rozpocząć nową serię: To polecam!, W której polecam Wam wypróbowane, obejrzane, przeczytane, oraz inne, fajne rzeczy, z którymi chcę się z Wami dzielić. Zapraszam do wpisu.

Dlaczego taka seria?

Jakiś czas temu, dodałam zdjęcie kolczyków na moim FB profilu i zadałam Wam  pytanie, czy chcielibyście taką serię na moim blogu, gdzie polecam Wam różne ciekawe rzeczy, które  kupię, zobaczę czy też takie, które mnie na co dzień inspirują. To zdjęcie było najlepiej wyświetlanym zdjęciem na stronie mojego fanpage’a, więc wyszłam z założenia, że zainteresowanie takimi wpisami jest 🙂

W tej serii, która roboczo nazywa się „To polecam!”, będę Wam pokazywała przeróżne rzeczy, począwszy od książek, kosmetyków poprzez dobre jedzenie skończywszy na wszelkiego rodzaju przedmiotach dnia codziennego, które mnie w pewien sposób inspirują czy też umilają szarą rzeczywistość 🙂

Chcę się z Wami dzielić takimi ulubieńcami, gdyż szkoda zachowywać takie perełki tylko dla siebie i najbliższych. Sama lubię czytać i słuchać od innych o rzeczach, które same na sobie wypróbowały. Właśnie z takich wpisów sama dowiedziałam się o wielu ciekawych książkach, filmach czy też kosmetykach dla mojej niesfornej cery. Liczę na to, że spodoba Wam się od czasu do czasu taka seria wpisów. Nie jestem w stanie powiedzieć jak często będą się one pojawiać, gdyż chcę Wam pokazywać tylko i wyłącznie rzeczy,  które zasługują na ochy i achy 🙂

 

Teraz przejdę już do rzeczy i jako pierwsze pokaże Wam moje najcudowniejsze kolczyki ananaski, które nabyłam całkiem niedawno.

To polecam!

 

to polecam.kolczyki ananasy. biżuteria

Kolczyki kupiłam w sklepie z akcesoriami „claire’s”. Cena: około 8€.

Jak je tylko zobaczyłam to się zakochałam. Musiały być moje! Noszę je codziennie, do każdej stylizacji, nie ważne czy sportowej lub eleganckiej. One pasują do wszystkiego! Kiedy założyłam je pierwszy raz do pracy, każdy się nimi zachwycał i je komplementował. Nie są za małe ani za duże, są po prostu idealne! Materiał z którego są wykonane to srebro, także jeśli ktoś jest uczulony na sztuczne tworzywa, to nie ma się czego obawiać. To polecam!

książka, agnieszka maciąg

Kolejną rzeczą, którą polecam z całego serca jest książka: „Pełnia życia” Agnieszki Maciąg, cena: około 49 zł.

Książka jest w pewnym sensie o tym jak być szczęśliwym człowiekiem, jak poznać samego siebie. Pani Agnieszka opisuję swoją drogę do szczęścia, pisze o tym jako doszła do momentu w którym jest spełnioną kobietą. W książce znajdują się piękne zdjęcia natury, autorstwa męża Pani Agnieszki. W książce jest troszkę o jedzeniu, jodze i życiu w zgodzie ze samym sobą. Ja tą książkę przeczytałam w jeden dzień! Ale jest to pozycja do której wracam i będę wracać. Serdecznie Wam polecam tą książkę.

 

Pełnia życia agnieszka maciąg
Przykładowa strona książki
Agnieszka Maciąg, pełnia życia
Przykładowa strona w książce

 

Kolejny będzie, cudowny krem pod oczy 🙂

kiehls krem z awokado pod oczy

Moim kolejnym odkryciem ostatnich tygodni jest krem pod oczy z awokado: Creamy eye treatment with Avocado, marki Kiehl’s zakupiony w perfumerii Douglas, cena: 27€.( myślę, że można go znaleźć gdzieś w internecie taniej). Kupiłam go po przeczytaniu wielu pochlebnych recenzji na jego temat. Wiadome, jestem już w  tym wieku, że o okolice oczu należałoby porządniej zadbać. Jestem zdania, że lepiej zapobiegać niż „leczyć”. Ten krem jest cudowny. Doskonale nawilża, bardzo dobrze się rozprowadza, nadaje się pod makijaż, gdyż szybko się wchłania. Ma dosyć gęstą, lepką konsystencje, którą najlepiej rozgrzać przed nałożeniem w palcach. Dziewczyny pamiętajcie! krem pod oczy nakładamy tylko i wyłącznie palcami serdecznymi, one mają najmniejszy nacisk na tą wrażliwą okolicę! 

Wypróbowałam już wiele kremów tańszych, droższych, ale jak do tej pory to mój faworyt! Nie ukrywam, że będę jeszcze testować inne, ale jak na razie zostaje przy nim. Gorąco Wam polecam! Zwłaszcza dziewczynom w okolicach trzydziestki.

Kiehls krem pod oczy z awokado

 

Jako ostatnią „rzecz” polecę Wam pewien wykład motywacyjny, który zobaczyłam już dosyć dawno temu na platformie TEDx.

Jest to wykład Pana Jacka Walkiewicza: „Pełna moc możliwości”, do zobaczenia tutaj. Uwielbiam, uwielbiam, wiem nadużywam w tym wpisie tego słowa, ale nie umiem inaczej wyrazić swojego zachwytu. To nie jest typowy wykład motywacyjny, gdzie usłyszymy typowe dla takich mówców teksty typu „możesz wszystko, jesteś najlepszy” itp.

Jest to pełen humoru, pozytywny, inspirujący wykład trwający tylko 20 min., nad czym ubolewam, bo mogłabym słuchać Pana Jacka godzinami.

Jeśli interesujecie się tematami samorozwoju, to na pewno się Wam ten występ spodoba. Gorąco polecam!

I tak dobrnęłam do końca, mam nadzieję, że Wy ze mną 🙂

Jak Wam się podobało? Może macie pomysł na inną nazwę tej serii, jakoś ta moja: To polecam! nie za bardzo do mnie przemawia, ale nie mam na dzień dzisiejszy innego pomysłu.

Napiszcie co myślicie, co chcielibyście w takiej serii przeczytać?

Mam cichą nadzieję, że kogoś czymś zainspirowałam, a może ktoś z Was zna przeze mnie polecone rzeczy?

Dziękuję za uwagę i do następnego

Pozdrawiam

Kasia

Related Post

2 myśli na temat “Nowa seria. To polecam!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *