Wracać czy nie wracać? Czyli rozterki emigranta

wracać czy nie emigracja

Jak to jest wracać czy nie? Wielu z nas emigrantów zadaje sobie pytanie i nie zna na nie odpowiedzi. Jeśli nie wiesz jak podjąć właściwą dla Ciebie decyzję , to zapraszam do dalszej części wpisu.

Wracać czy nie ? Będąc na emigracji nie ważne czy rok lub dziesięć lat, są takie momenty, kiedy w głowie pojawia się to pytanie. Czasem przewinie się ono przez naszą głowę i odejdzie gdzieś daleko, a czasem zostanie z nami na dłużej, a my tak naprawdę nie wiemy co z nim zrobić. Jesteśmy rozbici bo z jednej strony tęsknimy za krajem, za rodziną, a z drugiej jest nam dobrze tak jak jest. Pracujemy, mamy  często lepszy standard życia i nie chcemy z tego rezygnować. A pytanie wracające jak mantra, wracać czy nie, nie daje nam spokoju.

Jeśli Ty tak masz, nie wiesz jaką podjąć decyzję. Jesteś rozbity pomiędzy dwoma światami, to ten tekst jest skierowany do Ciebie.

*wszystko co opisuje to moje subiektywne zdanie, własne doświadczenia oraz efekt obserwacji otoczenia. Pamiętajmy, że każdy z nas jest w innej sytuacji i może mieć zupełnie odmienne odczucia.

Czy Wy też widzicie obecnie „tendencję powrotową”? Coraz częściej słyszy się, że ktoś wraca do kraju, bądź już wrócił. Sama rozmyślając nad powrotem dziwnym trafem wszędzie czytałam, słyszałam o ludziach, którzy wracają. Tutaj ktoś szuka ekipy do przeprowadzki, ktoś inny chce oddać mieszkanie, bo wraca. Muszę przyznać, kiedy takie informacje do mnie docierały, to ja coraz bardziej umacniałam się w swojej decyzji, która już i tak została podjęta kilka miesięcy wcześniej, więcej o moim powrocie przeczytasz tutaj.

Kiedy wokoło ciągle słyszymy o powrotach, bądź o takich planach sami zaczynamy się nad tym zastanawiać i rozważać ewentualny powrót, ale uwaga nie kierujmy się w podjęciu decyzji tym co robią, czy zrobili inni.

Wracać czy nie. Jak podjąć dobrą decyzję?

Przede wszystkim to musi być tylko i wyłącznie nasza decyzja! Jeśli nie jesteś pewien czego naprawdę chcesz, to zostaw ten temat, odłóż go na później. Czasem jesteśmy przytłoczeni zewnętrznymi bodźcami, które do nas docierają i może nam się wydawać, że i my też powinniśmy podjąć jakąś decyzję, bo przecież tak wiele osób zaczęło już coś w tym kierunku działać.

Czasem pewne sprawy wymagają tego, by je odsunąć na jakiś czas od siebie, a  rozwiązanie może z czasem przyjść do nas samo. Według mnie na nic zdadzą się rady innych, którzy wrócili lub nie. A dlaczego?

Każdy z nas ma inną sytuację, każdy z nas jest innym człowiekiem, każdy z nas ma inne priorytety w życiu. Nie mam tutaj na myśli, by całkowicie zamykać się na to co myślą inni, czy żeby nie słuchać o ich doświadczeniach. Chodzi o to by wbrew temu co powie ktoś, może już doświadczony w tym temacie, mieć swoje zdanie i pamiętać o tym, że to tylko Ty decydujesz o swoim życiu. To, że Pani X wróciła i na przykład jej się nie powiodło nie oznacza, że w Twoim przypadku tak będzie, ba nawet jak 100 osobom się nie udało to Ty możesz być tą 101, której się uda 🙂 Lub na odwrót wszyscy wkoło trąbią o powrocie lub wyrażają takie pragnienie a Ty nie chcesz wracać, chcesz być tutaj gdzie jesteś i czujesz się szczęśliwy. Jeśli tak jest to niech tak zostanie. Nie należy patrzeć na to co robią bądź zrobili inni, liczy się to czego chcesz Ty.

Jeśli jednak jesteś skłonny do powrotu to:

Podejmuj decyzję sercem, a planuj powrót rozumem. 

Tak określiłabym ten cały proces „powrotowy”.  Wsłuchaj się w siebie,  w swoje pragnienia, zastanów się jak chcesz by Twoje życie dalej wyglądało? Czujesz, że Twoje miejsce jest jednak w Polsce i tam siebie widzisz, a może jednak jest Ci dobrze tam gdzie teraz jesteś? Zrób to co uważasz za słuszne dla Ciebie. Strach będzie Ci towarzyszył, to jest normalne, najważniejsze by mimo strachu działać i iść do przodu wbrew napotkanym przeszkodom. Obawy związane z powrotem są całkowicie zrozumiałe. 

A wątpliwości jak: czy znajdę pracę, czy odnajdę się na nowo w polskiej rzeczywistości, czy nie będę chcieć wracać po kilku miesiącach? Ma każdy z nas, kto się chociaż raz rozwodził nad tym tematem. Jeśli podejdziemy do tematu z rozwagą, to nie ma się czego obawiać. Dla chcącego nic trudnego i ta zasada dotyczy również powrotu z emigracji. 

Ważne jest by pamiętać, że nie ma złej ani dobrej decyzji. Co dla Ciebie będzie dobrą decyzją, dla kogoś innego będzie tą nieodpowiednią, tak już jest skonstruowany nasz świat.  Wiem, że jestem teraz monotematyczna, ale ilu nas jest, tyle różnych opinii i sytuacji.

Czasem trzeba myśleć egoistyczne (w pozytywnym znaczeniu tego słowa), co będzie dla mnie dobre? Czy to ja chcę wrócić, czy może tego chce moja rodzina, znajomi? Zastanów się nad tym, daj sobie czas, a uwierz mi na słowo wiem z autopsji, że w końcu podejmiesz właściwą dla siebie decyzję. Sprawa pozornie może wydawać się bardziej skomplikowana, kiedy masz już dzieci, które chodzą już do szkoły. Ale czy rodzic, który jest niezadowolony z obecnego stanu rzeczy jakim jest życie poza krajem, będzie miał szczęśliwe dziecko? Sami musicie sobie na to odpowiedzieć. Nie mam dzieci więc nie chce się nad tym tematem zbytnio rozwodzić.

Jeśli według Ciebie nie masz czego szukać w Polsce i nie widzisz żadnych perspektyw dla siebie, a najważniejsze jesteś szczęśliwy tam gdzie jesteś, to zostań tam gdzie jesteś. Wielu z nas wyjeżdża po to by nie wracać, lub są już tak związani z danym krajem, że nie widzą swojej przyszłości w Polsce.

Wracam i co dalej?

Powrót do Polski, emigracja

Wracać czy nie? Twoja decyzja to powrót. Jakie są dalsze kroki.  Przede wszystkim odpowiednie zaplanowanie swojego powrotu. Tutaj radzę, aby kierować rozsądkiem i działać z rozwagą. Jeśli chcesz, aby Twój powrót był zakończony powodzeniem musisz się do niego przygotować. Jest to droga, którą najlepiej rozłożyć na etapy. Nie ma tu raczej miejsca na spontaniczne decyzje typu: wracam i jakoś się to ułoży. Oczywiście nie skreślam tutaj  takich spontanicznych decyzji, zapewne jest wiele osób, które z dnia na dzień wróciły i wszystko poszło tak jak trzeba. Ja, jestem zwolenniczką powrotu dobrze zorganizowanego i zaplanowanego, zwłaszcza, kiedy wracamy po kilku latach. Według mnie działając w takich sposób uniknę niemiłych niespodzianek po powrocie.

Jeśli jesteś zwolennikiem takiej postawy jak ja, to planując swój powrót odpowiedz sobie na następujące pytania:

  • Gdzie chcę wracać, do jakiego miasta? Chcesz wrócić do swojego rodzinnego miasta, czy może obierzesz inny kierunek? To musisz już wiedzieć na samym początku, by móc orientować się w sytuacji ekonomicznej, mieszkaniowej danego miejsca.
  • Czy będę miał gdzie mieszkać po powrocie? Jeśli nie, to co muszę zrobić by to zmienić. Jeśli dysponujesz gotówką możesz kupić jakąś nieruchomość, bądź zacząć odkładać pieniądze na jakieś lokum. Kiedy masz gdzie mieszkać to sprawa jest prosta, wtedy odpadają nam spore koszta utrzymania np. czynsz.
  • Jak wygląda obecnie rynek pracy w Polsce?  Zacznij oglądać oferty pracy w swojej branży, ile jest ofert, jakie są zarobki. Możesz podzwonić po firmach o zapytać jak sprawy wyglądają i jakie są stawki. Można wysyłać CV by przekonać się o swoich szansach w danej firmie. Ja tak zrobiłam i wiem na czym stoję. 
  • Czym chcę się zająć po powrocie? Chcesz pracować na etacie, czy może chcesz założyć własną firmę? Jeśli wybierzesz firmę warto już wcześniej przemyśleć plan działania i  np. sprawdzić konkurencję.
  • Jak mogę wykorzystać zdobyte za granicą kwalifikacje/wykształcenie w Polsce? W zależności od tego czym się zajmujesz, zastanów się jak możesz to wykorzystać w Polsce, może powinieneś zrobić jakiś dodatkowy kurs czy odbyć jakieś szkolenie? A może władasz obcym językiem w takim stopniu, że będziesz mógł to wykorzystać w Polsce.
  • Czy będę potrzebował gotówki na „start” w Polsce? Załóżmy, że masz już gdzie mieszkać. Usiądź i zastanów się czy będziesz potrzebował gotówki na start, bo np. rozwijasz biznes i masz małe przychody. Pomyśl ile mniej więcej będzie Ci potrzebne. Zorientuj się jakie są koszty utrzymania i ile mniej więcej będziesz potrzebował by normalnie funkcjonować i zacznij odkładać. Jeśli od razu zaczniesz pracować, to dużo nie będziesz potrzebować na start. 

Kiedy odpowiesz sobie na powyższe pytania pora zacząć działać. Małymi kroczkami byle do celu, byle do Polski 🙂 Co jest jeszcze bardzo ważne to, to, aby nie słuchać ludzi nastawionych sceptycznie, którzy powtarzają, że w Polsce nie ma pracy, przyszłości. Tacy ludzi byli, są i będą i nie powinniśmy się kierować ich opinią. Często są to osoby z naszego najbliższego otoczenia, które

a). naprawdę nie życzą nam źle i po prostu martwią się o naszą przyszłość

b). osoby które nie chcą by wiodło nam się lepiej a co gorsza lepiej od nich. Od takich osób się odcinamy!

Teraz nie pozostaje Ci nic innego jak działać. Chyba, że jeszcze decyzja wracać czy  nie, nie została podjęta. Wam, którzy już pojęli tą decyzję życzę z całego serca powodzenia. Pamiętajmy wszyscy, że w życiu nie ma sytuacji bez wyjścia.  Jeśli mimo dobrego zaplanowania naszego powrotu coś nam nie wyjdzie, bądź zechcemy wrócić za granicę bo zwyczajnie nie odnajdujemy się w polskiej rzeczywistości to zawsze możemy wyjechać jeszcze raz. Zwłaszcza, że jak już raz wyjechaliśmy to za drugim razem będzie nam łatwiej, bo już to przerabialiśmy 🙂

Osobiście nie biorę pod uwagę takiej opcji, gdyż chcę wrócić do Polski i tam już zostać, choć nigdy nie wiadomo jak potoczy się nam życie.

Podsumowanie

Pamiętajmy by przygotować się jak najlepiej do naszego powrotu. Zacznijmy już od teraz budować swoją przyszłość w Polsce. Kiedy mamy już jakiś cel, działamy efektowniej i sprawniej. Nastawmy się też na małe rozczarowania po drodze, które są nieuniknione, choć nie wiem jak idealnie byśmy wszystko zaplanowali.

Na koniec dodam, że ja już odliczam dni do mojego powrotu. Planuję wrócić za około rok i w porównaniu do tych ośmiu lat na obczyźnie ten rok jest dla mnie już niczym, zwłaszcza, że czeka na mnie ona moja Ojczyzna.

Jak jest z Wami? Kto się jeszcze waha i zastanawia wracać czy nie? Jakie są tego powody jakie macie obawy? Ciekawa jestem Waszych opinii, gdyż sama byłam w takiej sytuacji.

Dziękuję za poświęconą uwagę i liczę gdzieś w głębi serca na to, że może choć jednej osobie pomogę w podjęciu tej niełatwej decyzji.

 

Może zainteresują Was podobne wpisy:

Mity na temat życia za granicą–> klik

O Polakach mieszkających za granicą –> klik

Czy warto wyjechać do pracy za granicę –> klik

Powrót z emigracji do Polski –> klik

 

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebook

Oraz do śledzenia mnie na Instagramie tam jest mnie najwięcej 🙂

Pozdrawiam i do następnego wpisu 🙂

Kasia

 

 

 

Related Post

13 myśli na temat “Wracać czy nie wracać? Czyli rozterki emigranta”

    1. Doświadczony emigrancie, do pewnego czasu myślałam, że nigdy nie wrócę do Polski, układałam tutaj sobie życie. Szkoła, lepsza praca, myśli o nowym mieszkaniu. Jednak po pewnym czasie obudziłam się, doszłam do wniosku, że to nie to, nie chcę tutaj żyć, moje miejsce jest właśnie w Polsce. Sukces jest pojęciem relatywne, dla każdego jest czymś innym. Ja wracam niczego innego bardziej nie pragnę, a Panu życzę samych powodzeń! 🙂

  1. A ja wróciłam i nadal nie mogę się odnaleźć:-( jest mi źle, chciałabym wyjechać ale mam dzieci i jest to bardziej skomplikowane 🙁

    1. Ojej to bardzo mi przykro 😐 a jak długo jest Pani już w Polsce? I co jest tam nie tak? Głowa do góry może to tylko przejściowy okres i jeszce się Pani zaaklimatyzuje 😊

  2. Hej, ja wróciłam po prawie 10 latach w Uk i jestem szczęśliwa. Jasne, że czasem się wkurzam ale takie dni są wszędzie. 10000 razy wolę moje miasto, Rodzinkę, przyjaciół niż pełen portfel w UK. Powodzenia 🙂

    1. Super bardzo mnie cieszą takie informacje 😊😊 ja już odliczam do mojego powrotu i mam nadzieję, że u mnie będzie tak samo. Pozdrawiam cieplutko

  3. Mieszkam we Włoszech od prawie 4 lat. Kocham podróżować, ale w sumie nigdy nie chciałam mieszkać za granicą. W bardzo dużym skrócie: zaczęło się od wyjazdu na Erasmusa, spodobała mi się uczelnia, na dodatek zakochałam się. Po wymianie wróciłam na jeden semestr do Polski skończyć I stopień i zaraz po obronie wyjechałam z powrotem do Włoch. Teraz powoli kończę magisterkę i wiem, że jednak chcę wrócić do kraju. Od kilku miesięcy czułam się nieszczęśliwa i zagubiona. Nie wiedziałam dlaczego. Od kiedy uzmysłowiłam sobie że chcę wrócić czuję spokój. Wiem, że to dobry wybór.

    1. Super, wspaniała decyzja, niesamowicie cieszy mnie to, że coraz więcej osób wraca do Polski! Każdy nas ma inną historię, różne powody wyjazdu, ważne by dojść do prawdy i zrobić to czego w głębi pragniemy 😊 ja uwielbiam Włochy,ale tylko na wakacje 😉 Wszystkiego dobrego!

  4. Ja poza granicami Polski mieszkam juz bardzo, bardzo dlugo. Moze wroce jak dozyje emerytury :-), mam tu rodzine i zawsze sie o nia martwie i to mocno wiaze mnie z ojczyzna. Mam tez przyjaciol tu i tam, wiec zawsze kogos mi brak. Na szczescie lubie swoje zycie takim jakie jest, niezaleznie od tego gdzie jestem. Uwazam, ze nikt nie powinnien sugerowac sie decyzjami innych. Co dobre dla kogos, nie zawsze nam moze odpowiadac. Wszystkim zycze duzo szczescia.

    1. I to najważniejsze, by być zadowolonym z obecnego stanu rzeczy 🙂 My wracamy inni nie i tak powinno być, każdy powinien decydować sam o sobie. Życzę również wszystkiego dobrego. Pozdrawiam

  5. 20 miesiący i kierunek Polska. A dla moich dzieci 2 Letniej Lenki i 2 tygodniowego Julka babcia tam czeka. Nie ma co myśleć i dokładnie potwierdzam trzeba miec plan i go realizować.

    1. My również około roku i uciekamy z Austrii, odliczam już dni naprawdę. Tak dzieciaczki będą najszczęśliwsze, kiedy będą mogły widywać babcie na co dzień. Sama nie mam jeszcze dzieci, ale kiedy myślę o tym , że miałyby być tutaj bez babć i dziadków to nie wyobrażam sobie tego. Więc Panie Piotrze działajmy i realizujmy skrupulatnie nasz plan, plan Polska 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *