Moje plany i cele na rok 2018.

plany i cele na rok 2018

Witajcie kochani na moim blogu w 2018 roku. Na sam początek życzę Wam samych pomyślności oraz sukcesów w Nowym Roku. Dzisiaj będę dla Was pisała o mich celach i planach na rok 2018 oraz wspomnę o tym dlaczego nie mam żadnych postanowień na ten rok. Zapraszam.

Odkąd pamiętam nigdy nie robiłam żadnych postanowień noworocznych, nie obiecywałam sobie, że od tego roku będę się lepiej odżywiać, czy też zacznę uprawiać więcej sportu lub, że zmienię swoje życie na lepsze. Szczerze powiedziawszy nie rozumiem dlaczego ludzie to robią, dlaczego chcą coś zmienić dopiero od nowego roku czy od poniedziałku. Wiele osób postanawia, że schudnie czy, że rzuci palenie od nowego roku. A ja się pytam, dlaczego nie teraz, dlaczego nie od dzisiaj? Ja właśnie między innymi dlatego nie mam postanowień na nowy rok, ten obecny czy nadchodzący, bo kiedy sobie coś postanowię, że chce coś zmienić to robię to od dzisiaj, nie od jutra, poniedziałku czy nowego roku. Wcielam moje postanowienia w życie od zaraz, choćby poprzez obmyślanie strategii, co mam zrobić by osiągnąć swój cel, czy dotrzymać swoich postanowień.

 

Wiele osób odkłada właśnie swoje postanowienia na później nawet nie obmyślając planu jak się za daną rzecz zabrać i tak odciąga się wszystko w czasie i potem tracą motywację bo zadanie czy postanowienie wydaje im się tak ogromne i pracochłonne, że w wielu przypadkach rezygnują i tracą motywację. Według mnie wszystkie swoje cele należy realizować od teraz, ale metodą małych kroków.

 

W ten rok jak i w ubiegłe weszłam nie mając postanowień, co nie znaczy, że nie wyznaczyłam sobie celów na ten rok. Bo pisząc, że  nie mam postanowień, mam na myśli fakt, iż nie czekam z niczym do nowego roku, tylko rozpoczynam działanie tu i teraz choćby poprzez rozplanowanie jak zabrać się za daną rzecz. Może się wydawać, że moje cele i plany też są swego rodzaju postanowieniami, z tą różnicą, że z realizacją swoich celów nie czekałam do 2018 roku, zaczęłam działać o wiele wcześniej. W tym wszystkim chcę przekazać, że po co cokolwiek sobie postanawiać i czekać z tym do nowego roku, skoro nie ma się na tyle determinacji i silnej woli by zacząć od teraz.

Kiedy chcemy tak naprawdę coś zmienić, to nie czekamy z tym, tylko bierzemy się do pracy tu i teraz.

Dzisiaj pisząc ten tekst wiem, że ten rok będzie dla mnie przełomowy. Będzie się dużo działo właśnie za sprawą moich planów i podejrzewam, że moje życie zmieni się o 180 º.  I już teraz ogromnie się cieszę na to co będzie.

 

Moje plany i cele na rok 2018.

  1. Powrót do Polski. 

Decyzję, że chcę wrócić do Polski podjęłam już dwa lata temu. Wiedziałam, że wrócę, nie wiedziałam kiedy. Jednak kilka miesięcy temu zadecydowałam, że będzie to rok 2018. Nie ważne kiedy, czy pierwszy stycznia lub ostatni grudnia, cel został wyznaczony i jego realizacja zaskoczyła samą mnie. Wstępnie już znam datę swojego powrotu, ale na razie nie chcę nic zdradzać by nie zapeszyć. Niezmiernie się cieszę na powrót do kraju, tak długo na to czekałam i nareszcie jest już on tak blisko. Mimo strachu i obaw jak to wszystko będzie, nie zmienię już swojej decyzji.

 

2. Własna firma.

Kolejnym celem jest otworzenie własnej firmy. Długo dojrzewałam do tej decyzji, długo zastanawiałam się też jak to ugryźć, miałam i mam wiele wątpliwości czy mi się uda czy sprostam temu co sobie postawiłam za cel, ale wiem, że jeśli nie spróbuję to będę żałować. Bo żałujemy rzeczy, których nie spróbowaliśmy. Dlatego decyzja została podjęta, klamka zapadła a pewne kroki w tą stronę zostały już poczynione. Czekam z entuzjazmem na rozpoczęcie swojej działalności, wiem, że nie jest to łatwe, ale wykonalne, trzeba tylko odpowiednio się za wszystko zabrać i po prostu ciężko pracować i dążyć do swojego celu.

 

3. Odejście z pracy na etacie.

To ma ścisły związek z poprzednim punktem. Do niedawna myślałam, że kiedy otworzę swoją działalność będę jednocześnie pracowała na etacie, lecz dosyć szybko doszłam do wniosku, że nie jestem w stanie pogodzić tych dwóch rzeczy. Nie można jednocześnie zaczynać biznesu oraz pracować na pełnych obrotach. Ja myślałam, że tak może to działać, ale myliłam się, nie można w tym samym czasie  aktywnie działać na rzecz swojego biznesu oraz pracować. Albo jedno albo drugie w końcu ucierpi. Dlatego ja będę rezygnować ze swojej pracy. Była to dla mnie ciężka decyzja, ale kto nie ryzykuje ten nie pije szampana-jak to mówią. Czy ta decyzja będzie dla mnie opłacalna okaże się w przyszłości, myślę pozytywnie i nastawiam się na ciężką pracę i momenty zwątpienia, które towarzyszą każdemu początkującemu w biznesie. Boje się i mam wątpliwości czy dobrze robię, ale przyświeca mi dewiza ” wygrywa i zyskuje ten, kto mimo strachu działa”.  Postanowiłam, że nie chcę pracować pod czyjeś dyktando, nie chcę być zależna od kogoś, chcę pracować na swoich zasadach i nie będę oszukiwać, że chcę zarabiać większe pieniądze.

 

4. Budowa domu.

Po kilku początkowych niepowodzeniach i opóźnieniach w związku z naszym domem, mam nadzieję, że w roku 2018 już zaczniemy jego budowę a raczej jestem już pewna, że tak będzie. Nie chcę się łudzić, że się do niego w tym roku wprowadzimy, ale chcę by „machina już ruszyła” . Mam wrażenie, że ciągnie się to wszystko w nieskończoność. Choć patrząc na to z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, że tak miało być, iż to wszystko z naszym domem miało się opóźnić, że tak naprawdę dobrze się stało, że budowa została odroczona.

 

To już wszystko, to są moje cele na rok 2018. Owszem mam jeszcze wiele „życzeń” co do mojego życia, np. takich małych celów jak praca nad sobą, nabywanie nowych umiejętności itp. ale nimi staram zajmować się na bieżąco.

Na koniec dodam, iż zapewne zmieni się lekko profil mojego bloga, będę chciała wam pisać również o moich wzlotach i upadkach związanych z pracą na swoim. Mam nadzieję, że znajdą się zainteresowani tym tematem czytelnicy.

 

Ciekawa jestem waszych planów/ celów na ten rok? Jak jest z wami, macie postanowienia, dotrzymujecie ich?

 

Dziękuję Wam za uwagę

Pozdrawiam

Kasia

 

 

 

 

 

 

Related Post

2 myśli na temat “Moje plany i cele na rok 2018.”

  1. Super, że wracacie, nie ma to jednak jak „u siebie” 🙂 Z czym będzie związana Twoja działalność Kasia? 🙂
    PS. Czekam na jakieś pyszne przepisy związane z Twoim trybem życia, przyda mi się trochę witaminek :D!

    1. Ja też się bardzo cieszę nareszczie 👌😊 Na razie nie chcę mówić o tym z czym związana będzie działalność, ale kiedyś pewnie zdradzę chociaż trochę 😉 Mam w zanadrzu kila przepisów tylko czasu brak, ale postaram się jakiś „zdrowy przepis” niebawem dodać 😁🥒🥑🌽🍅🌶🥕 Pozdrawiam 😘

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *